Poweekendowo wracamy do Was z porcją inspiracji od Michasi
której dotychczasowe poczynania możecie śledzić na jej stronie internetowej
oraz funpage'u za pośrednictwem FB.
Jak sama twierdzi Magnolki skradły jej serce stosunkowo niedawno,
podczas przygotowań bożonarodzeniowych i do dziś, trudno jej się z nimi rozstać.
I choć, jak podtrzymuje - nadal szuka swojego stylu
- "w kolorowaniu tych magicznych stempelków odnajduje się jako plastyk",
dopracowując i uszczegóławiając każdą z nich, jak gdyby była małym dziełem sztuki.




















