czwartek, 6 września 2012

Z okienkiem...

Wczoraj robiąc porządki natknęłam się na pudełko z kredą ( chalk ). I dla odmiany ( ciągle tylko pisaki i pisaki : ) ) postanowiłam pokolorować Tildę właśnie kredami. Do kolorowania użyłam aplikatora ( taki jak do cieni do oczu ) i cieniutkiego pędzelka. Do blendowania idealnie nadaje się kuleczka z waty + pęseta. 
Zauważyłam że malując kredą kolory o wiele łatwiej się mieszają, niż malując pisakami i na pewno będę korzystać z niej częściej. 
Sama kartka na słodko:  różowo - niebieska plus oczywiście dużo kwiatków :)


firanka  w oknie :)

perełki w płynie i drewniany ptaszek


brokatowe buty i kolczyki

mój ostatni już różowy motylek  - uwielbiam go !


Użyłam : 
Papier - Pastelowa Rapsodia ( tło na dole ) i trzy inne.
Wykrojnik - Spellbinders, serduszkowe brzegi i tag - Magnolia, okno
Kwiaty - WOC
Perełki w płynie, brokat
Motyl i drewniany ptak, firanka. 

Miłego wieczoru !


9 komentarzy:

  1. Świetna!!! Pomalowana jak ta lala :) I te brokatowe bucika - jakaż z niej elegantka

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna :) I wszystkie dodatki tak świetnie dobrane :) Brawo !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaa -jakie dodtaki, super.
    Tilda cudna. A firanka robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. He, he, pierwsze Tildy kolorowałam cieniami do powiek:))
    Super kartka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale elegancka :) Świetna firanka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna kartka! Tyle szczegółów i kolorowanie świetne!

    OdpowiedzUsuń